wtorek, 26 marca 2013

Szwajcaria również sprowadzi swoje rezerwy złota do kraju?

O tym, że Bundesbank sprowadzi do Niemiec część zagranicznych rezerw złota przetrzymywanych do tej pory w skarbcach we Francji i w USA, wiadomo powszechnie i my również pisaliśmy na ten temat. Jednak o tym, że podobne kroki podjęli Szwajcarzy mówi się trochę mniej. Tymczasem Szwajcarom udało się zebrać wymagane 100 tys. podpisów do przeprowadzenia referendum. Szwajcarska Partia Ludowa oraz inni aktywiści opowiadający się za twardą walutą chcą w ten sposób powstrzymać Szwajcarski Bank Centralny przed ewentualną dalszą sprzedażą złota. Chodzi o 1040 ton żółtego kruszcu, które pozostało z 2590 ton, które Szwajcaria posiadała w momencie odejścia od standardu złota zaledwie trzynaście lat temu.

W referendum obywatele mają się także opowiedzieć za wprowadzeniem zapisu do konstytucji, by bank centralny miał obowiązek przechowywania 20 proc. swoich rezerw w żółtym kruszcu - obecnie jest to 10 proc. (w Polsce 5 proc.). Oprócz tego pod głosowanie ma zostać poddana propozycja, aby Szwajcarski Bank Centralny sprowadził rezerwy złota przechowywane w USA do kraju, gdyż "istnieją wątpliwości, czy   złoto będzie bezpieczne w tak zadłużonym kraju jak USA".

Szwajcaria nie jest jednak ostatnimi czasy jedynym kandydatem na państwo, w którym zostanie przeprowadzona istotna reforma systemu monetarnego. Jak również donosiliśmy, gorączka złota trwa również w Arizonie, w której w zeszłym tygodniu uchwalono ustawę, która pozwala używać złota i srebra w prywatnych płatnościach, jak również płacić w tych kruszcach podatki. Następnym krokiem zwolenników twardej waluty w Arizonie będzie próba ustanowienia złota i srebra legalnym środkiem płatniczym, o takim samym statucie jak dolar.

fot. olddocks/sxc.hu