niedziela, 28 lipca 2013

Amerykański sąd: Oddajcie złoto dziadka rządowi!

Złoto ma być zabezpieczeniem majątku przed inflacją i kryzysami, gorzej jednak z kradzieżami, zwłaszcza tymi jakie dokonywane są w majestacie prawa. Jak podaje bowiem serwis RT.com sąd stanu Pensylwania pozbawił właśnie spadkobierców złotych monet o wartości blisko 80 milionów dolarów.

Wszystko zaczęło się w 2003 roku kiedy rodzina Langbordów otworzyła skrytkę bankową, w której znajdowało się 10 złotych monet Saint-Gaudens double eagle. Monety mają wysoką wartość nie tyle ze względu na ilość złota jaką zawierają, ale przede wszystkim ze względów kolekcjonerskich, gdyż większość egzemplarzy z tego okresu zostało w wyniku dekretu F.D. Roosevelta (executive order 6102) skonfiskowanych i przetopionych na złote sztaby. Wspomniane 10 monet zostało ukrytych przez przodka Langbordów, kolekcjonera monet Israela Switta.

Ostatecznie jednak całe znalezisko zostało skonfiskowane przez rząd USA, który twierdzi, że Switt wszedł w posiadanie monet nielegalnie i tym samym jego spadkobiercom nie należą się ani pieniądze ani jakiekolwiek wynagrodzenie za znalezisko. Wynikać to ma z faktu, że ich przodek miał otrzymać te monety od ówczesnego pracownika rządowej mennicy.

Wydający werdykt sędzia stanu Pensylwania, Legrome Davis stwierdził: "Monety zostały zabrane z mennicy w sposób nielegalny" i podtrzymał tym samym orzeczenie sądu niższej instancji.

Sam fakt konfiskacji złota przez rząd USA w 1933 to było nic innego jak zwykła kradzież, tyle że usankcjonowana odpowiednimi ustawami, w tym przypadku mam jednak poważne wątpliwości, że może jednak sąd miał rację? 
źródło: RT / fot. sxc.hu