czwartek, 27 grudnia 2012

Inflacja i jej brzydsza siostra - hiperinflacja

Sama tylko hiperinflacja doprowadziła do upadku aż jednej piątej wszystkich papierowych walut w historii.

Pisząc o inflacji, trudno nie rozważyć także jej skrajnego przypadku - tj. hiperinflacji (czyli według klasycznej definicji Cagana przynajmniej rocznego okresu, w ciągu którego miesięczna stopa inflacji przekracza 50 proc.). Choć trudno powiedzieć, jak rozwinie się obecny kryzys gospodarczy, i wcale nie twierdzimy, że wariant hiperinflacyjny jest najbardziej prawdopodobny, to jednak dobrze sobie uświadomić kilka istotnych faktów na temat tego zjawiska.

Po pierwsze, nie jest ono tak rzadkie, jak mogłoby nam się wydawać. Hanke i Krus w tym artykule przeanalizowali 56 wszystkie dające się udokumentować hiperinflacje w historii (57, gdyby uwzględnić szacunki na temat sytuacji monetarnej Korei Północnej w latach 2009-2011), z czego zdecydowana większość - 45 - zdarzyła się po II wojnie światowej. Oznacza to w tym okresie średnio jeden przypadek hiperinflacji na świecie co 1,5 roku!

Ujmując rzecz inaczej, hiperinflacja zakończyła żywot aż jednej piątej wszystkich papierowych walut wyemitowanych w historii (zob. poniższy wykres).






Po drugie, jak podaje z kolei Aslund, jedna trzecia przypadków hiperinflacji wiązała się z rozpadem unii walutowych. Warto o tym pamiętać w kontekście kłopotów w strefie euro.

Jak zatem złoto sprawdza się w warunkach hiperinflacji? Nie dysponujemy co prawda odpowiednio dużą próbką, ale analiza przypadku hiperinflacji w Republice Weimarskiej jasno pokazuje zalety żółtego kruszcu. Otóż, w styczniu 1919 r. uncja złota kosztowała 170 marek, zaś w listopadzie 1923 r. płacono za nią już astronomiczną kwotę 87 bilionów marek (tak, 87 i dwanaście zer).

Oznacza to ni mniej, ni więcej - jest to prawdopodobnie najistotniejsza informacja w tym artykule - że cena złota rosła o 180 proc. szybciej niż stopa inflacji (podajemy za www.caseyresearch.com)!

Wnioski są oczywiste: podczas gdy większość obywateli staje się coraz biedniejsza i gorączkowo usiłuje pozbyć się tracącej ciągle na wartości waluty, posiadacze złota mogą w spokoju siedzieć w fotelu, paląc cygara i sącząc whisky, od czasu do czasu dorzucając do kominka kolejny koszyk bezwartościowych banknotów.

Źródło: http://www.caseyresearch.com/cdd/does-gold-keep-hyperinflation

Arkadiusz Sieroń